Publikacje

Reklamy w aplikacjach mobilnych

Aplikacje mobilne - komentarz Aleksandry Pastwy dla magazynu PRESS

Jak rozwija się rynek reklam w aplikacjach mobilnych? Jak na tym polu radzą sobie polscy wydawcy? Reklamodawcy kupują reklamy w ich aplikacjach, czy głównie skupiają się np. na zagranicznych aplikacjach, w stylu Facebooka czy Google? Czy klienci często pytają o reklamę w aplikacjach?

W przypadku konkretnych aplikacji mobilnych, najlepiej reklamowo radzą sobie oczywiście najwięksi, a więc przede wszystkim Facebook.

Na Facebooku – zgodnie z naturalnym rozkładem użytkowników desktop vs mobile, większość budżetów przeznaczanych jest na reklamę mobilną. Wyjątkiem są niektóre kampanie produktów sprzedawanych przez internet, gdzie udział reklamy mobilnej jest niższy. Polacy nadal ostrożnie podchodzą do zamówień i płatności przez telefon, dlatego też udział sprzedaży z mobile’u jest często dużo niższy niż z desktopu.

Wśród pozostałych aplikacji dużym zainteresowaniem cieszą się np. Listonic czy Yanosik (jedne z największych polskich aplikacji), w których reklamę można bardzo szczegółowo targetować, np. pod względem lokalizacji użytkownika czy też produktów, jakie wpisał na swoją listę zakupową (Listonic).

Klienci często zainteresowani są też tzw. „wschodzącymi gwiazdami” – pytają nas o aplikacje, które mają duży potencjał wzrostu, ale są jeszcze na wczesnym etapie rozwoju. Przeważnie, takie „początkujące” podmioty proponują niższe ceny niż gracze o ustabilizowanej sytuacji rynkowej.

Jakie są największe przeszkody w skutecznej sprzedaży powierzchni reklamowych w aplikacjach? Na pewno nie ma badań PBI, co może przeszkadzać w sprzedaży. Czy są inne problemy, jakie Państwo napotykają?

Pojawiają się trudności techniczne – np. brak możliwości wpięcia części kodów służących do monitoringu kampanii. W praktyce oznacza to, że należy bazować na danych przekazanych przez dostawców, a te nie zawsze są możliwe do zweryfikowania. Brakuje także wspólnego monitoringu, źródła danych – przy ocenie wielkości aplikacji albo porównywaniu ich między sobą, każdorazowo analizujemy dane od poszczególnych wydawców.

Klienci zmniejszają budżety przeznaczone na reklamę w prasie drukowanej. Czy zdarza się, że np. przenoszą je do aplikacji mobilnych tych wydawców prasowych? Czy też może klienci raczej przenoszą je do jakichś innych mediów i raczej rzadkie jest, że ktoś przenosi budżet w obrębie tego samego wydawcy z prasy do aplikacji, zamiast tego przesuwając środki np. na Facebooka i Google'a?

Spada sprzedaż prasy, a co za tym idzie – także wydatki na reklamę w tym medium. Tabletowe wydania tytułów prasowych lub aplikacje mobilne wydawców nie są traktowane jako oddzielne medium, raczej jako dodatek do kampanii prasowych. Sprzedaż e-wydań nadal stanowi mały udział sprzedaży tytułów ogółem, dlatego rzadko zdarza się, że kampania prowadzona jest wyłącznie tam.

Tytuł prasowy i jego aplikacja mobilna bądź e-wydanie są traktowane jako ten sam brand. Jeśli spada sprzedaż danego tytułu, to równocześnie nie zachęca to klientów do inwestowania – ani wydanie drukowane, ani w e-wydanie.

Budżety prasowe przenoszą się zaś przede wszystkim do online’u, zarówno na desktop, jak i mobile.